-
MarekAd
@Lody i skojarzenia (26 lipca 2025 19:54)
Ludzie nie pytają, bo obawiają się negatywnej reakcji. Pytając przyznajemy, że czegoś nie rozumiemy, nie wiemy, tym samym pokazując światu, że jesteśmy niedoskonali. A może nawet głupi. Strach przed wyimaginowanym ośmieszeniem jest tak silny, że wolimy nie dopytywać o coś czego nie rozumiemy i potakując udajemy, że wszystko jest dla nas jasne jak słońce. Gdy ktoś ciągle przerywa rozmowę i dopytuje uznawany jest za dziwaka, który nie wiadomo czemu wierci dziurę w brzuchu i powoduje, że rozmowa nie jest płynna jak zwykle. A że mało efektywna? Kto by się tym teraz przejmował?
Lody w PRL były pyszne, a potem przyszły korporacje ze swoim syfem i się zaczęło, a raczej skończyło. Dzisiaj trzeba dopytywać o skład. Wiercić w brzuchu! Na pierwszym miejscu śmietanka, nic innego, min. 30 ...
|
MarekAd |
| 27 lipca 2025 02:57 |
@Dom Geologa czyli sto lat samotności (25 lipca 2025 20:13)
No właśnie, w takim zacnym domu, aż się prosi o pokaźną bibliotekę czeskich dzieł z racji bliskości granicy. Miałby Pan dylemat brać całą czy tylko wyrwać te kilka stron ;)
Choć z drugiej strony taka zapewne stara, niepełna książka ma swoją duszę, a te brakujące kartki to może tylko nudne opisy przyrody, które i tak by Pan ominął ;)
Co do samego Čapka, podobają mi się jego słowa:
"Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy"
|
MarekAd |
| 26 lipca 2025 13:36 |
@Dom Geologa czyli sto lat samotności (25 lipca 2025 20:13)
Ciekawe, czy kiedyś schowa Pan wstyd do kieszeni i dmuchanie ten barometr albo chociaż wazon niepozorny? ;)
Sny trzeba sobie przypominać natychmiast po przebudzeniu, bo szybko odchodzą w niepamięć, a niosą często ważne informacje o nas samych.
|
MarekAd |
| 26 lipca 2025 02:35 |
@Urlop jako zjawisko spektralne (16 lipca 2025 21:14)
O ile mnie pamięć nie myli, to Pipi poszła do szkoły na lekcje, ale średnio jej się podobało i zrezygnowała z edukacji, udając się na niekończące się wakacje. Kto wspomina o Pipi ma u mnie z góry plusa :)
A te całe urlopy to przereklamowane produkty współczesnych czasów, nie warto sobie nimi zaprzątać głowy.
|
MarekAd |
| 17 lipca 2025 02:32 |
@Szlakiem Wkry (12 lipca 2025 19:31)
Gratuluję takiego długiego pożycia! U mnie tylko 29, ale gonię Pana ;) Fajne słowa, że należy się zgrywać, a nie rozwodzić. Wybierać trudniejszą drogę, zamiast łatwej jak to pisał Herbert.
|
MarekAd |
| 13 lipca 2025 00:18 |
@Paranoja i prowokacja (12 lipca 2025 08:45)
Smutny widok. Za kilkanaście lat to dziecko będzie szukać terapii by poradzić sobie z życiem. Matka zachowuje się tak zapewne dlatego, że sama doświadczyła podobnego braku uwagi od własnych rodziców. Negatywne zachowania przekazuje się z pokolenia na pokolenie. Jedyna nadzieja, że to dziecko w przyszłości będzie potrafiło przerwać ten łańcuch. Zobaczyć, że matka zachowywała się źle w stosunku do niego i nie próbować tego racjonalizować, ani starać się zrozumieć i usprawiedliwiać matkę. Tylko wtedy ma szansę nie przenosić takich zachowań na własne dzieci.
|
MarekAd |
| 13 lipca 2025 00:13 |
@Polskość to nieskuteczność (8 lipca 2025 07:04)
Sprawdzałem, wszystko jest na półka bibliotecznych :)
|
MarekAd |
| 9 lipca 2025 13:57 |
@Polskość to nieskuteczność (8 lipca 2025 07:04)
Zawoziłem do kilkudziesięciu bibliotek książki znajomego pisarza i wszędzie chętnie je przyjmowano, mimo, że autor nie był szeroko znany. Myślę, że książki z Kliniki Języka każda biblioteka by przyjęła, szczególnie jakby dostała je za darmo.
|
MarekAd |
| 9 lipca 2025 02:29 |
@Muszę was przeprosić dziewczynki (5 lipca 2025 19:42)
Dobra, ojca kontrolera zostawiam w spokoju ;) A dziewczynka przepraszając jakby się zabezpiecza. Robi coś niedozwolonego, ale przynajmniej za to przepraszam, tym samym pokazuje, że nadal jest grzeczna i ułożona. Przypomina mi to ograny motyw z amerykańskich filmów o nastolatkach, kiedy najładniejsza uczennica z dobrego domu robi jakieś świństwo, coś o wiele gorszego niż niewinne przekleństwo, szkolnej brzyduli z biednego domu. Wtedy również występuje podobny schemat, krzywdząc koleżankę stara się jednocześnie nie tracić dobrych manier.
|
MarekAd |
| 7 lipca 2025 14:15 |
@Muszę was przeprosić dziewczynki (5 lipca 2025 19:42)
Pierwsza myśl, że syn zaczepny i agresywny, bo znów przebywa u ojca, więc wyjazd dobrze mu zrobi. Przebywając z dala od rodzica jest szansa, że jego stan się ustabilizuje. Ojciec pewnie nieświadomie, ale akurat dobrze to odczytuje. Inna sprawa, że w takich rodzinnych układach manipulacja goni manipulację i trzeba mieć oczy dookoła głowy żeby ogarnąć kto tu jest bardziej chory. Kto jaką rolę odgrywa w tej układance, bo tylko tak można tej rodzinie pomóc.
Co do dziewczynki, to może jest to efekt takiego właśnie wychowania dziewczynek. Córeczka ma być grzeczna i ułożona. Nie wolno jej przeklinać, bo tak nie wypada. Najgorzej jak rodzice strofują córkę, a sami się nie ograniczają i rzucają mięsem na prawo i lewo. Dziecko ma wtedy niezły dysonans poznawczy ...
|
MarekAd |
| 6 lipca 2025 21:01 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
Dziękuję za doprecyzowanie. Ja pisząc też czasem przesadzam, bo trudno jest ująć pewne sprawy w komentarzu, żeby go zbytnio nie rozwlec. Mam oczywiście świadomość, że jest to stąpanie po kruchym lodzie, bo łatwo wtedy o niezrozumienie szczególnie, że tak jak Pan zauważył tematów wiele. Choć z drugiej strony myślę, że zrozumienie to nie jest jakiś cel nadrzędny naszych tu rozmów, bo w takiej konwencji po prostu nie zawsze się da. Najważniejsze, że każdy coś wyłapie dla siebie, przynajmniej ja tak mam.
Co do psychologów to faktycznie tak może być. Efekt wahadła, które teraz przechyliło się w stronę ochrony dzieci.
W ogóle to jest wszystko trochę pomieszane. Psychologom, a raczej psycholożkom, bo kobiet w tym fachu jest wyraźnie więcej, ra ...
|
MarekAd |
| 23 czerwca 2025 01:20 |
@Pierwsi polscy więźniowie Auschwitz, Smoczy Język i wola mocy Nietzschego (21 czerwca 2025 09:07)
Narody dzielą się na pół, bo do ostatecznej rozgrywki staje zawsze dwóch kandydatów. Gdyby tak przykładowo do drugiej tury przechodziło trzech zamiast dwóch kandydatów to byłaby szansa, za naród podzieli się na trzy równe części.
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 23:35 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
Przykro się czyta co tam się wyprawia zza wielką wodą. Mam nadzieję, że do nas do tego nie dojdzie, przynajmniej nie w takiej skali.
Co do psychologów to też nie mam o nich dobrego zdania. Nie dziwię się, że postępują tak jak Pani pisze i firmują te bzdury przyczyniając się do okaleczania dzieci.
"podkopywanie zaufania do rodziców jest największą krzywdą jaką można zrobić dziecku"
Jeśli rodzic w stosunku do dziecka postępuje właściwie, to nikt z zewnątrz tego zaufania nie podkopie.
"w wielu rodzinach jest to niemożliwe bo obydwoje rodzice muszą pracować"
Jak się ma dzieci, to niestety trzeba bezwzględnie mieć dla nich czas, a nie zasłaniac się pracą czy innymi rzeczami.
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 23:29 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
A to Pan pojechał po bandzie :) Jak to absolutnie wszyscy? To przecież niemożliwe, chociaż jakiś wyjątek potwierdzający regułę by się przydał ;)
A tak na poważnie, to przyjmuję Pana opinię, w końcu jest Pan w branży od bardzo dawno i swoje Pan wie. Jednak się nie zgadzam. Ja faktycznie nie jestem z branży. Sprawy psychologii zagłębiam od dobrych kilkunastu lat w ramach prywatnych zainteresowań. Przez ten czas miałem kontakt z wieloma psychologami. Znam trochę to środowisko i raczej nie mam takich wniosków jak Pan.
Ja wiem, że teraz do dzieci podchodzi się inaczej niż kiedyś i generalnie psychologowie stają w ich obronie. Na pewno ma to miejsce w sytuacjach drastycznych kiedy krzywda dziecka jest ewidentna. Jednak w sprawach mniejszej wagi to już tak optymistycznie nie wygląda. ...
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 23:28 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
Szkoda, że nie drażni Panią obwinianie za wszystko dzieci, bo to jest nagminne, a dzieciom trudno się przed tym bronić. Staje Pani w obronie rodziców tak jakby działa im się jakaś krzywda czy przynajmniej doświadczali społecznego ostracyzmu. Nic takiego nie ma miejsca. Rodzic może zrobić z dzieckiem wszystko, bo często uważa, że to jego własność. Niestety hasło, że rodzic zawsze kocha dziecko to tylko slogan, w wielu wypadkach pusty, za którym rodzic krzywdzący własne dziecko może się sprytnie schować. Ileż to razy słyszałem, że rodzic się tak bardzo stara, żyły wypruwa, a ten mały gnojek dalej jest taki niegrzeczny. Niewielu rodziców stać na autorefleksję, że może to ze mną jest coś nie tak, może to moje metody wychowawcze nie są najlepsze, skoro dziecko wciąż prz ...
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 16:04 |
@Kulisy i anatomia obłędu politycznego (21 czerwca 2025 08:52)
Państwo tworzą ludzie. Jeśli ma być dobrze funkcjonujące, to w pierwszej linii rodzice muszą odpowiednio wyposażyć swoje dzieci. W przeciwnym wypadku będziemy budować zamki na piasku.
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 13:19 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
Jeśli generalizuję to świadomie z pełną premedytacją, choć ja bym tego tak nie nazwał. Raczej staje po stronie słabszego. Na linii dziecko - dorosły chronię dziecko, a wymagam od rodzica. Gdy się taki delikwent stawi z dzieckiem do lekarza, to trzeba by go najpierw przetrzepać, jak to się stało, że doszło do takiej sytuacji? A nie chwalić jaki to on niby odpowiedzialny i troskliwy. Dziecko zbiera cały syf rodzinny i odchorowuje problemy dorosłych. Należy o tym pamiętać.
Moje słowa nie stoją w żadnej kontrze do Pana opinii i doświadczeń. Cieszę się, że dzieli się Pan swoją bogatą historią zawodową, bo dzięki temu mogę poszerzyć własną perspektywę.
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 12:22 |
@Kulisy i anatomia obłędu politycznego (21 czerwca 2025 08:52)
Niestety nauczyciele to w większości pożyteczni idioci z gazetą wyborczą pod pachą. Tak ich zapamiętałem z lat szkolnych. Jako grupa zawodowa zawsze słabo opłacani, przez co czują się poniżeni i sfrustrowani. Na szczęście mają pod ręką dzieciaki, więc mogą się na nich wyżyć i odreagowywać te swoje frustracje. Najbardziej rozhisteryzowane zwolenniczki Trzaskowskiego to przecież właśnie nauczycielki.
Akceptacji dzieci to rzecz niezbędna. Niestety czasy przyspieszają i coraz trudniej o akceptację w tak szybko zmieniającym się świecie. Rodzice zwyczajnie nie nadążają, a jeszcze za wszelką cenę chcą, by ich pociechy były dokładnie takie jak sobie to zaplanowali. To się nie udaje i w efekcie wszyscy są w czarnej d...e. Inna sprawa, że aby akceptować kogoś trzeba najpierw zaakceptowa ...
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 12:19 |
@Kto z kim przychodzi na wizytę u psychiatry (20 czerwca 2025 14:48)
Podoba mi się to Pana przyjmowanie pacjentów w domu. To świadczy o pewnej odwadze. Nie boi się Pan swoich pacjentów, a przecież to ludzie z zaburzeniami psychicznymi i różnie mogą reagować. Łatwiej i bezpieczniej spotykać się z nimi w gabinecie na neutralnym terenie, a Pan wybrał własny dom. U psychiatry z takim podejściem czułbym się jako pacjent pewniej i bezpieczniej.
Jeśli ktoś kogoś przyprowadza do Pana to może to świadczyć, że w relacjach między tymi osobami nie dzieje się najlepiej. To wyraz nadmiernej kontroli pod pozorem opieki i troski. Oczywiście to nie reguła, ale mocny sygnał alarmowy. Jeśli na dodatek taka osoba nie chce zostawić pacjenta sam na sam z Panem, no to już przekracza wszelkie granice i taka osoba może być bardziej zaburzona niż pote ...
|
MarekAd |
| 21 czerwca 2025 01:04 |
@Historia jako terapia (19 czerwca 2025 07:31)
"bo nie przyszliśmy się tu leczyć z traum dziecięcych czy innych patologii, takich jak alkoholizm i głupie marzenia."
Dociekanie prawdy, a później jej bronienie to akurat też metoda na wyjście z traum, uzależnień i fikcji zwanych marzeniami. Ja tu więc nie widzę sprzeczności. Wręcz przeciwnie, można przy okazji upiec wiele pieczeni na jednym ogniu, niekoniecznie będąc tego, przynajmniej na początku, świadomym.
|
MarekAd |
| 19 czerwca 2025 12:50 |